Co się stanie, gdy partner trafi do szpitala?

Co się stanie, gdy partner trafi do szpitala?

Co się stanie, gdy partner trafi do szpitala?
Justyna Witkowska

Wyobraź sobie sytuację: Twój partner ma wypadek lub nagle poważnie choruje i trafia na oddział ratunkowy. Jedziesz do szpitala pełna nerwów, pytasz lekarza o jego stan zdrowia, a w odpowiedzi słyszysz: „Przykro mi, informacji udzielamy tylko rodzinie”.

Teoria a bolesna praktyka

Zgodnie z ustawą o prawach pacjenta, jako osoba pozostająca we wspólnym pożyciu (czyli żyjąca w konkubinacie), masz prawo do informacji o stanie zdrowia partnera. Brzmi dobrze? Niestety, tylko w ustawie.

Moje adwokackie i życiowe doświadczenie pokazuje, że gdy w szpitalnym korytarzu lekarz nie usłyszy magicznego „jestem żoną” lub „jestem mężem”, w 95% przypadków odmawia udzielenia jakichkolwiek informacji. Personel medyczny nie ma czasu ani narzędzi, by weryfikować, czy faktycznie mieszkacie razem od 10 lat, czy jesteście znajomymi z pracy.

Rozwiązanie jest prostsze niż myślisz

Zamiast kłócić się z ordynatorem w momencie największego stresu, przygotujcie się na to w czasach zdrowia i spokoju. Wystarczy, że podpiszecie odpowiednie upoważnienia medyczne.

To krótki dokument, w którym Twój partner wyraźnie i imiennie upoważnia Cię do dowiadywania się o jego stanie zdrowia oraz do dostępu do dokumentacji medycznej. Warto też od razu spisać upoważnienia pocztowe (do odbioru listów poleconych) oraz pełnomocnictwa do konta bankowego na wypadek najgorszego.

To kosztuje kilkanaście minut wolnego czasu, a w sytuacji kryzysowej pozwala oszczędzić nerwy i sprawnie działać.

Jeżeli nie masz jeszcze z partnerem takich umocowań, to zapraszam do kontaktu - pomogę Wam przygotować odpowiednie dla Was dokumenty!


Rozstanie rodziców bez ślubu

Alimenty i władza rodzicielska po rozstaniu.

"Wspólna" budowa domu na działce partnera

Kto jest właścicielem i jak odzyskać pieniądze po rozstaniu?