Partner zmarł i zostawił długi
Śmierć partnera to ogromna tragedia. Niestety, bardzo często towarzyszy jej strach o finanse. "Co z jego kredytami?", "Czy bank każe mi spłacać jego chwilówki?" – to pytania, które słyszę w kancelarii, gdy klientki są jeszcze w żałobie.
Mam dla Ciebie dwie wiadomości: dobrą i złą. Zacznijmy od tej dobrej, wynikającej z braku ślubu.
Dobra wiadomość: Brak ślubu to brak dziedziczenia długów
W polskim prawie spadkowym, jako partnerka (konkubina), jesteś dla prawa osobą obcą. Oznacza to, że nie dziedziczysz po partnerze z ustawy. Skoro nie dziedziczysz majątku (mieszkania, samochodu), to nie dziedziczysz również jego długów.
Jeśli Twój partner wziął na siebie trzy kredyty, a Ty niczego nie podpisywałaś – śpisz spokojnie. Banki będą ścigać jego spadkobierców ustawowych (dzieci, rodziców, rodzeństwo), ale nie Ciebie. Nawet jeśli mieszkaliście razem 20 lat.
Zła wiadomość: Pułapka poręczenia
Jest jednak sytuacja, w której długi zmarłego partnera spadną na Ciebie z pełną siłą. Dzieje się tak, gdy byłaś poręczycielem jego pożyczki lub kredytu.
W czasach sielanki partner mógł poprosić: "Kochanie, biorę kredyt na auto, ale potrzebuję żyranta. Podpiszesz?". I podpisałaś. Co to oznacza w świetle prawa?
Poręczenie to umowa, w której zobowiązujesz się spłacić dług, jeśli dłużnik (Twój partner) tego nie zrobi.
W momencie jego śmierci, przestaje spłacać raty. Bank natychmiast zwraca się do Ciebie.
W tej sytuacji:
Nie ma znaczenia, że nie jesteście małżeństwem.
Nie ma znaczenia, że nie jesteś spadkobiercą.
Odpowiadasz za dług własnym majątkiem, solidarnie z ewentualnymi spadkobiercami (ale bank często woli ściągać z Ciebie, bo jest łatwiej).
Co zrobić, jeśli poręczyłaś kredyt?
Jeśli partner zmarł, a Ty jesteś poręczycielem, sytuacja jest trudna, ale nie zawsze beznadziejna.
Sprawdź umowę kredytową i warunki ubezpieczenia kredytu (może ubezpieczenie na życie partnera pokryje dług?).
Skontaktuj się ze spadkobiercami partnera – to oni w pierwszej kolejności powinni spłacić długi ze spadku. Masz do nich tzw. roszczenie regresowe (możesz żądać zwrotu tego, co spłaciłaś za zmarłego).
Pamiętaj: Twoje "bezpieczeństwo" w konkubinacie kończy się tam, gdzie zaczyna się Twój podpis na jego umowie kredytowej.
Masz wezwanie do zapłaty po śmierci partnera i nie wiesz co robić? Umów się na poradę prawną.