Przelewy między partnerami i wspólny remont

Przelewy między partnerami i wspólny remont
Justyna Witkowska

Remontujecie wspólne gniazdko. Ty kupujesz farby i kafelki, a partner przelewa Ci na konto „swoją połowę”. Brzmi jak standardowa, codzienna sytuacja w związku, prawda? Niestety, to co dla Was jest po prostu wspólnym życiem, dla Urzędu Skarbowego może wyglądać jak… darowizna.

Z perspektywy podatków jesteście dla siebie obcy

W polskim prawie podatkowym osoby żyjące w konkubinacie zaliczane są do tzw. III grupy podatkowej. Oznacza to, że z punktu widzenia skarbówki jesteście dla siebie osobami obcymi. Obowiązują Was dokładnie takie same limity zwolnień z podatku od darowizn, jak w przypadku znajomego z pracy czy sąsiada.

Jeśli kwoty, które sobie przelewacie, przekroczą ustawową kwotę wolną od podatku, musicie taki fakt zgłosić do urzędu i zapłacić podatek. A umówmy się – przy dzisiejszych cenach materiałów budowlanych, przekroczenie tego limitu to kwestia jednej czy dwóch wizyt w sklepie budowlanym.

Jak przelewać pieniądze i spać spokojnie?

Aby Urząd Skarbowy nie potraktował Waszych przelewów jako darowizny, musicie zadbać o dwie rzeczy:

  1. Właściwy tytuł przelewu: Unikajcie tytułów typu „na remont”, czy w ogóle pozostawiania automatycznych tytułów „przelew środków”. Przelew powinien jasno wskazywać, że jest to rozliczenie konkretnego zakupu (np. „zwrot za fakturę nr 123/2026 za kafelki”).

  2. Dokumentacja: Zbierajcie imienne faktury. Jeśli kupujesz sofę i partner oddaje Ci za nią połowę pieniędzy, faktura powinna najlepiej być wystawiona na Was oboje, a w razie kontroli macie twardy dowód, że był to zwykły podział kosztów, a nie wzbogacenie się jednego kosztem drugiego.

Brak takich ustaleń i luźne przelewanie dziesiątek tysięcy złotych może zakończyć się nie tylko wezwaniem ze skarbówki, ale też ogromnym problemem przy ewentualnym rozstaniu. O tym, jak mądrze poukładać takie finansowe klocki na start relacji, przeczytacie w moim e-booku POCZĄTEK.


Wspólny kredyt bez ślubu a własność mieszkania

Jak nie zostać z długiem i bez lokum?

Kto płaci za drinki z palemką?

Finansowy poradnik przed wspólnymi wakacjami.